2014/07/03

Zapowiedzi anime: Sezon LATO '14 #1

Najwyższy czas pokrótce opisać nadchodzący sezon. Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj stosowny tekst – niestety tylko w połowie. Drugą część zapowiedzi zamierzam opublikować do końca tygodnia. Gwoli jasności, opisuję tylko te produkcje, które są według mnie warte uwagi i planuję je sam obejrzeć.


Tokyo Ghoul
Premiera: 03.07.2014 r.

FABUŁA
Miejscem akcji jest Tokio, gdzie ludzkość zmaga się z plagą krwiożerczych ghouli. Wtapiają się w tłum, przez co ich tożsamość owiana jest tajemnicą. Głównym bohaterem produkcji jest student o imieniu Kaneki. Pewnego razu spotyka znajomą Rize nie przypuszczając, że to wydarzenie diametralnie odmieni jego życie.
Atutem serii na pewno będzie fakt, że nie jest ona sequelem, w które akurat ten sezon wyraźnie obfituje. Oryginalna historia – chociaż dotycząca tej subkategorii fantasy, za którą nie przepadam (wampiryzm, spirytyzm) – nadal wzbudza moje zainteresowanie. Po tytule akcji nie spodziewam się wyszukanych dialogów, kreacji postaci czy górnolotnej fabuły. Wystarczą dobre walki i wartka akcja. Po obejrzeniu zwiastuna należy sądzić, że te drobne potrzeby zostaną zaspokojone. Wizualnie anime prezentuje się naprawdę dobrze. Produkcja skierowana do szerszej widowni będzie hitem pokroju Attack on Titan.

Pretty Guardian Sailor Moon Crystal
Premiera: 05.07.2014 r.

FABUŁA
Ku przypomnieniu. Usagi Tsukino jest niezdarną uczennicą szkoły średniej, która pewnego dnia spotyka Lunę – kota noszącego znamię na czole, kiedy Harry Potter nie był jeszcze modny. Niezwykłe zwierzę powierza dziewczynie moc, która pozwoli jej walczyć ze złem, odnaleźć kryształowy artefakt i ochronić Księżycową Księżniczkę.
Chociaż mamy do czynienia z odnowioną i bardziej wierną mandze wersją serialu z 1992 roku (polscy widzowie mogli go oglądać na Polsacie w latach 1997-98) to nadal nie mam zielonego pojęcia kim jest Księżycowa Księżniczka, poszukiwany kryształ i główny wróg Czarodziejek. Dzieciństwo z tym anime miało swój urok, dlatego pomimo wieku i zmiany gustów nie mogłem odpuścić sobie nowej produkcji. Mój wybór nie jest podyktowany tęsknotą za czasami Polsatu i Polonii 1, a zwykłą ciekawością. Oprócz mało efektownego zwiastuna do sieci wypłynęły inne materiały z pierwszego odcinka m.in. wykonana w CGI scena transformacji Usagi. Wyciek ten zrodził nowych koneserów animacji, którzy dyskutują o wyższości ręcznie wykonanych kadrów nad animacją komputerową. Dzisiejszy sposób animacji często bywa sztuczny, ale moim zdaniem nie w tym przypadku. Większym problemem w kontekście grafiki jest design postaci. Przypomina charakterystyczny CLAMP (którego akceptacja zajęła mi jakieś trzy lata), tyle że wykonany pod wpływem alkoholu. Zwłaszcza w zwiastunie widać tę niedbałość, niski kontrast, zbyt zniewieściałe barwy. Strona graficzna z pewnością będzie minusem produkcji. Fabułą nie przejmuję się zbyt mocno.

Sword Art Online II
Premiera: 05.07.2014 r.

FABUŁA
Kontynuacja growych przygód Kazuto, będąca adaptacją piątej i szóstej części powieści Rekiego Kawahary pt. ,,Phantom Bullet”. Tym razem główny bohater zostanie wciągnięty w grę typu FPS, w której pod pseudonimem Gary Stu ruszy śladem tajemniczego mordercy.
Dawniej Kirito walił z axa i ubijał smoki – już za kilka dni będzie znienawidzonym przez wszystkim camperem. Drugą znaczącą kwestią są zmiany w wyglądzie głównej postaci, dokładniej mówiąc większy obwód w biuście i ubytki poniżej pasa. W tropieniu szalonego mordercy pomagać mu będzie żeński snajper, który w międzyczasie ćwiczy flirt z płcią przeciwną (co na to Asuna?). Niestety to nie parodia, a rzeczywistość gier sieciowych. Nie rozumiem sławy tego anime, ponieważ było słabe (nielogiczna fabuła, irytujące postacie, płytkie rozterki głównych bohaterów). Zwykle kontynuuję sequele, chociaż byłyby kompletnym dnem. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w przypadku Sword Art Online. Wizualnie anime trzyma poziom poprzedniej części. Najbardziej obawiam się absurdalnej fabuły (tajni agenci i rządy są bezradni – powierzają swój los nastoletniemu nerdowi).

Sengoku Basara: Judge End
Premiera: 05.07.2014 r.

FABUŁA
Produkcja oparta na grze CAPCOM-u z 2010 roku Sengoku Basara 3. Akcja trzeciej części anime będzie rozgrywała się ok. 1600 roku i opisze bitwę pod Sekigaharą, w której starły się wojska Tokugawy i Ishidy.
Nie jestem entuzjastą ani tej serii, ani okresu sengoku ogółem. W sumie dziwię się, że przebrnąłem przez dwa poprzednie seriale. Spodziewam się utrzymania poziomu prequeli. Za zalety produkcji uznam akcję i poziom animacji. Za główną wadę tego anime uważam odrealnienie postaci historycznych (chociaż w tej kwestii jest i tak mniej kontrowersyjnie niż np. w przypadku Oda Nobuna no Yabou). Nie mam żadnych oczekiwań wobec tego tytułu.

2 komentarze:

  1. Ja osobiście nie mogę się doczekać drugiej serii SAO. Pozostałe serie mniej mnie interesują, ale kto wie czy nie zerknę ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Sailor Moon już w niepamięć idzie za to z pewnością Sao bez względu na wszystko będzie numerem 1 tego lata inni mają pecha :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywne uczestnictwo w życiu Visual bushido.

Pisząc komentarz pamiętaj o kulturze oraz poprawności języka. Niestosowanie się do tych zasad, spam oraz pisanie kilku komentarzy pod rząd grozi ich usunięciem.