2013/04/14

Pierwsze wrażenia: Mushibugyō

Mushibugyō to kolejny serial, który oglądam tej wiosny. Chociaż anime wybrałem dla rozrywki, pierwszy odcinek spełnił moje oczekiwania.



Anime jest adaptacją mangi autorstwa Hiroshiego Fukudy z 2010 roku.

Akcja anime ulokowana jest w 1700 roku w Edo. Ósmy szogun Yoshimune Tokugawa tworzy nowy urząd, Mushibugyō. Do jego zadań należy ochrona mieszkańców miasta przed przerośniętymi insektami. Każdy z członków grupy obdarzony jest indywidualnymi umiejętnościami. Głównym bohaterem anime jest młodzieniec o imieniu Jinbee, który aby ocalić honor ojca, przybywa do stolicy wypełnić jego obowiązki w ramach Mushibugyō.

Na początku zacznę od wad. Jeśli miałbym się czegoś przyczepić, byłaby to obecność fan serwisu i nie do końca zadbana grafika. Szczęśliwie, sam koncept postaci uważam za udany i pasujący do lekkiej komediowej produkcji. Duży plus należy się za muzykę, która łatwo wpada w ucho (z moim słuchem to nie lada wyczyn).

Historia nie jest zbyt skomplikowana i nie sądzę, abym w przyszłości męczył się z tą serią. Dalsze rozpisywanie się jest zbędne. Dobry tytuł, utrzymany w starej konwencji anime.

Zdjęcia:

Zdjęcia z anime Mushibugyō.
Zdjęcia z anime Mushibugyō.
Zdjęcia z anime Mushibugyō.
Zdjęcia z anime Mushibugyō.
Zdjęcia z anime Mushibugyō.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za aktywne uczestnictwo w życiu Visual bushido.

Pisząc komentarz pamiętaj o kulturze oraz poprawności języka. Niestosowanie się do tych zasad, spam oraz pisanie kilku komentarzy pod rząd grozi ich usunięciem.