2013/03/03

Umarł król, niech żyje król. Po słowie o Kingdom

25 lutego zakończyła się dłuższa seria pt. Kingdom. Nie zdziwię się, jeśli komuś ten tytuł umknął uwadze, ponieważ ani nie doczekał się skutecznej kampanii reklamowej, ani nie miał wystarczającego przebicia w obfitym sezonie. Mimo to uważam, że warto wypowiedzieć się na temat tego, jak najbardziej niedocenionego, anime.



Pokrótce o fabule:
W czasach, kiedy Chiny były pogrążone w wojnie, nazywanych później ,,Okresem Walczących Królestw’’ (475-221 r. p.n.e.), żyją dwaj osieroceni chłopcy, Shin i Hyou. Marzą o dniu, w którym będą mogli sprawdzić się na polu bitwy. Pewnego razu Hyou zostaje zabrany na dwór przez ministra. Znajdujący się po przegrywającej stronie, na wpół żywy usiłuje powrócić do wioski. W tym samym czasie Shin spotyka chłopca łudząco przypominającego mu dawnego przyjaciela, Ei Sei'a. Obecnie jest on władcą Quin. W przyszłości będzie jednak znany, jako cesarz Shi Huangdi.
Myli się ten, kto śmierć Hyou potraktuje za główny punkt w fabule, jest wręcz przeciwnie. Z zalet samego anime należy wymienić przede wszystkim akcję. Jest skupiona, nieprzerywana zbędnymi dialogami i – o co trudno w dzisiejszych czasach – brakuje fan-serwisu (tak, produkuje się jeszcze takie anime). Anime spodoba się osobom poszukującym w zabarwionych historycznie tytułach licznych scen batalistycznych. Atutem są tu także budzący sympatię bohaterowie, zwłaszcza Shin, z którym łatwo jest się identyfikować i tym samym cieszyć się z postępów jego postaci (pod tym względem to shōnen).

Słabszą stroną anime jest specyficzna oprawa graficzna, ale trzyma ona poziom, co nie jest takie proste w przypadku ,,tanich produkcji’’. Ja się do niej przyzwyczaiłem, nie przeszkadza przy seansie.

Co mnie bardzo cieszy, sequel jest już zaplanowany. Drugi sezon Kingdom pojawi się w czerwcu 2013 roku. Polecam, bardzo dobre rozrywkowe anime.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za aktywne uczestnictwo w życiu Visual bushido.

Pisząc komentarz pamiętaj o kulturze oraz poprawności języka. Niestosowanie się do tych zasad, spam oraz pisanie kilku komentarzy pod rząd grozi ich usunięciem.