2013/02/05

Powrót Ewy Drzyzgi. Wśród jej gości otaku

11 lutego rusza nowa seria popularnego programu talk-show TVN, Rozmów w toku. Gośćmi Ewy Drzyzgi będą osoby interesujące się japońską popkulturą, które – jak możemy się spodziewać po poziomie stacji – będą tematem żartów i drwin.





Na wstępie chcę zapewnić, że nie piszę tego tekstu pod wpływem oburzenia (które zapewne ten odcinek wywoła wśród polskiego środowiska miłośników mangi i anime). Program funkcjonuje na antenie na tyle długo, aby każdy mógł wyrobić sobie o nim zdanie.

Na przestrzeni lat program Ewy Drzyzgi miłośników muzyki metalowej przedstawiał jako satanistów, wegetarian jako kosmitów, nie wspominając o problemach ,,zwyczajnej polskiej rodziny’’, której historie nie tyle szokują tragizmem, co absurdem. Teraz przyszła pora na miłośników japońskiej popkultury, potocznie nazywanych otaku.

Jakiś czas temu w Internecie pojawiła się zajawka najnowszego odcinka talk-show. W niej pokrótce poznajemy trzech gości Ewy: rosyjską psychopatkę upodabniającą się do mangowych wróżek, nastolatka, który wygląda jak Hugo oraz jego rówieśniczkę, która może i by przedstawiała sobą styl decory, gdyby nie jej zbędne kilogramy.

Tak, to właśnie nasi przedstawiciele, którzy – nie wykluczając ich dobrych chęci – kreują wizerunek stereotypowego człowieka, który emocjonalnie zatrzymał się na etapie rozwoju 10-latka. Być może w jakiś sposób taka praktyka krzywdzi, ale staram się zrozumieć formułę samego programu, który właśnie dzięki powielaniu w społeczeństwie tego typu stereotypów utrzymuje się na antenie.

Komercyjne stacje telewizyjne mają w naturze podbijać gusta odbiorców. Bezrefleksyjne społeczeństwo w błaznach dopatruje się najlepszej rozrywki, a wszelkiej maści scenarzyści, między innymi Rozmów w toku, ten fakt skrzętnie wykorzystują.

Mimo wszystko, nie jest czasami tak, że środowisko otaku zasłużyło sobie na taką opinię? Stereotypy nie biorą się z próżni, zawsze jest w nich ziarno prawdy. Miłośnicy mangi czy anime to zwykle osoby młode, powiedziałbym nawet, że bardzo młode.

Zastanawiałem się kiedyś nad udziałem w konwencie organizowanym w moim rodzinnym mieście. Program organizatorów może i nie był intelektualną pożywką, ale znalazło się w nim kilka interesujących warsztatów. Mimo to zrezygnowałem, powód jest dosyć oczywisty. Przeważająca część polskich konwentów to wylęgarnia gimnazjalistów, których nie tyle interesuje wymiana poglądów czy ogólnie rozumiany rozwój, co manifestacja swojej odmienności, najchętniej stosując do tego celu zabiegi jak najbardziej uderzające w polską obyczajowość.

Przykładowo, może rok temu oglądałem w sieci film reklamujący jedną z takich imprez, a tam między innymi nastolatki walczące w kisielu. Nie wiem, co miało to wspólnego z mangą czy anime, ale wierzę, że takie sceny nie spotkałyby się z entuzjazmem rodziców tych dziewczyn. Bardzo mnie bawią późniejsze protesty otaku, kiedy palcówka oświatowa odmawia organizatorom konwentu wynajmu powierzchni pod tego typu imprezę.

Zastanawia mnie, czy faktycznie rzeczywistość tak bardzo różni się od obrazu, jaki kreuje dzisiejsza telewizja. Najnowszy odcinek Rozmów w toku pt. ,,Nie chcę dorosnąć, chcę być elfem!’’ zostanie wyemitowany 11 lutego o godzinie 15:55, standardowo na kanale TVN.

Zabawnie by było, gdyby specjalistą w odcinku została nasza ulubienica, znana z recenzji mangi Dragon Ball Dorota Zawadzka.

8 komentarzy:

  1. Nawet nie wiesz, jak bardzo podzielam Twoje zdanie.
    Sama miałam podobne, gdy polskie lolitki poszły do tego "show" udowadniać ludziom, że są normalne... i kompletnie im to nie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 110% podobnie było gdy do programu zaprosozno ludzi bawiących się w wilkołaki nie mających pojęcia o genezie tego zjawiska -dzieci z białymi soczewkami w oczach i problemami w z adaptacją w gimnazjum -.-". Popieram przedmówczynię odcinek z lolitami również jest mi znany...

      Usuń
  2. Ciekawie napisany tekst, obiektywny i wciągający. Jestem mile zaskoczony.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj... na konwetach jest walka w kisielu dla urozmaicenia rozrywki... tak jak na pokazach aut masz pełno cycatych lasek... a przecież ludzie przyjeżdżają oglądać fajne stuningowane fury więc po co tam te cycki? :D Na takich zgromadzeniach muszą być też i głupoty bo jak nie zaciekawią auta to zaciekawią panienki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszędzie są pozerzy chętni zrobić z siebie (a przy okazji ze swojego środowiska) idiotów w mediach w zamian za sławę i/lub pieniądze. Nieważne czy wziąć metali, fanów mangi czy fanów gwiezdnych wojen. Inna sprawa, że media (a rozmowy w toku w szczególności) chętniej zapraszają takich oszołomów niż kogoś kto byłby w stanie spokojnie i rzeczowo opowiedzieć o swoim hobby.

    My, fani mangi, lubimy z resztą jak robi się z nas wariatów - aktywuje się nam wtedy syndrom oblężonej twierdzy, mamy o czym gadać, mamy wspólnego wroga i przestajemy się kłócić o takie bzdury jak poziom faila w Naruto czy innym Evangelionie.

    Pamiętam jak kilka lat temu do jakiegoś programu "śniadaniowego" zaprosili dwójkę gothów. Ludzie naprawdę umieli rzeczowo porozmawiać z redaktorami o gotyckiej estetyce, o literaturze, o ujęciu historycznym, a redakcja nie próbowała z nich zrobić wariatów. Był to naprawdę fajny program, bez demonizowania, bez szczucia na siebie ludzi. Eh, stare czasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem dość starym już babsztylem i pamiętam jak był taki program "Wywiad z wampirem" prowadzony przez Jagielskiego. Był odcinek z Beksińskim i jeżeli dobrze pamiętam to i z Mansonem. Z żadnego idioty nie robiono. Program był kulturalny, nastawiony na tolerancyjność, prowadzony na wysokim poziomie. Wtedy zafascynowałam się gotykiem, zarówno muzyką jak i stylem ubierania się, a byłam jeszcze małą dziewczynką. Niestety moi rówieśnicy wychowani na MTV strasznie mi dokuczali z tego powodu.
      Dziś jestem sobą, z idiotami się nie kłócę, bo oni zawsze myślą że są najmądrzejsi. Grunt to nie pchać się tam, gdzie chcą z nas zrobić błaznów.

      Usuń
  5. Jestem ciekaw jak to wypadnie w rozmowach w toku, na pewno będzie zabawnie. Kilka pogawędek na temat konwentów mieliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Luka, ciekawi mnie jak to wypadnie u Drzyzgi. Na pewno będzie śmiesznie. To tak jak pozwolić klerowi na wypowiadanie się w kwestii polityki. Co do konwentów to podzielam twoją opinię.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywne uczestnictwo w życiu Visual bushido.

Pisząc komentarz pamiętaj o kulturze oraz poprawności języka. Niestosowanie się do tych zasad, spam oraz pisanie kilku komentarzy pod rząd grozi ich usunięciem.