2013/02/03

Japoński Box Office 2012 roku

Motion Picture Producers Association of Japan opublikowało listę 39 japońskich produkcji, które w ubiegłym roku zarobiły co najmniej jeden miliard jenów. Wśród animacji największy sukces odniósł Evangelion: 3.0 You Can (Not) Redo.





Box Office 2012:
[tytuł, data premiery, dochód jen/dolar]
  1. Brave Hearts Umizaru (14.07, 7.33/USD 79 mln)
  2. Thermae Romae (28.04, 5.98/USD 64.4 mln)
  3. Bayside Shakedown 4: The Final (07.09, 5.97/USD 64.3 mln)
  4. Evangelion: 3.0 You Can (Not) Redo (17.11, 5.3/USD 57.1 mln)
  5. Wolf Children (25.06, 4.22/USD 45.5 mln)
  6. Doraemon: Nobita to Kiseki no Shima (03.03, 3.66/USD 39.4 mln)
  7. Pokémon the Movie: Kyurem VS. The Sword of Justice (14.07, 3.61/USD 38.9 mln)
  8. Always: Sunset on Third Street (21.01, 3.44/USD 37 mln)
  9. Detective Conan: The Eleventh Striker (14.04, 3.29/USD 35.4 mln)
  10. Kaibutsu-kun: The Movie (26.11.2011 r., 3.13/USD 33.7 mln)
Pełną listę znajdziecie na oficjalnej stronie Motion Picture Producers Association of Japan.

Zwykle nie interesuję się finansowymi podbojami na rynku filmowym, także tym japońskim. Mimo to, z rocznego zestawienia można wyciągnąć kilka ciekawych wniosków.

Pierwszym z nich jest popularność animacji w Japonii, która nie jest w przemyśle filmowym traktowana jako dodatek i źródło wątpliwych dochodów. Proporcje między filmami aktorskimi a animowanymi można uznać za wyrównane. Trudno jasno ocenić czy to zasługa atrakcyjności anime, czy gustów japońskiej widowni. Osobiście skłaniam się ku pierwszej opcji.

Ciekawostką jest stosunek Japończyków do produkcji zagranicznych, które z trudnością konkurują z ,,narodowymi dobrami’’. Najlepiej wypadają: Mission: Impossible – Ghost Protocol (5.38 mld jenów), Resident Evil: Retribution (3.81 mld jenów) oraz The Avengers (3.61 mld jenów), który – biorąc pod uwagę szeroko zakrojoną kampanię marketingową – odniósł raczej porażkę.

Zaskoczeniem nie było dla mnie natomiast wysokie miejsce Evangelion: 3.0 You Are (Not) Redo, który miałem przyjemność wczoraj obejrzeć. Dla najbardziej liczących się na polskim rynku producentów filmowych dochód w wysokości 57 mln dolarów wydaje się nieosiągalny (dla porównania, film Jesteś Bogiem w reżyserii J. Dawida zarobił niecałe 8 mln dolarów). Warto mieć na uwadze, że film miał premierę pod koniec roku. Przypuszczam więc, że finansowy wynik produkcji ulegnie jeszcze zmianie.

Przedstawiony ranking powinien napawać optymizmem nie tylko miłośników anime, ale także samych Japończyków. W zestawieniu z Box Office z 2011 roku japoński przemysł filmowy odnotował znaczący wzrost. Rosnący konsumpcjonizm Japończyków powinien cieszyć, ponieważ może przełożyć się on na ilość pełnometrażowych anime.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za aktywne uczestnictwo w życiu Visual bushido.

Pisząc komentarz pamiętaj o kulturze oraz poprawności języka. Niestosowanie się do tych zasad, spam oraz pisanie kilku komentarzy pod rząd grozi ich usunięciem.