2013/02/10

Jak Japończyk znużył się Japonią

Przy okazji kampanii marketingowej dla filmu Iron Man 3 Sony potwierdziło, że animacja Iron Man: Rise of Technovore pojawi się na płytach DVD oraz Blu-ray 16 kwietnia 2013 roku. Nowa produkcja studia Madhouse to kolejny powód do zadania sobie pytania, dokąd zmierza japońska animacja.




Jestem chyba człowiekiem starej daty, jeżeli chce mi się narzekać na poziom dzisiejszych anime oraz dzielić się z Wami tymi obawami. Czy są one zasadne?

Śledząc na bieżąco kolejno pojawiające się na rynku produkcje zauważyłem, że z sezonu na sezon jest coraz mniej interesujących i oryginalnych tytułów. Te muszą ustąpić pod naporem anime skrojonych na miarę ubogiego vox populi – mogących zaoferować odbiorcy jedynie ,,papierową erotykę’’ lub kontynuację historii kasowego przeboju.

Zastanawia mnie druga kwestia. Niegdyś cenione przeze mnie studio Madhouse – autor takich anime jak np. Death Note czy Vampire Hunter D: Bloodlust – dziś wydaje się bardziej skłonne do importu tytułów wydawnictwa Marvel Comics (Iron Man, Wolverine, X-Men...). Ściśle związany ze studiem Ghibli Hayao Miyazaki coraz rzadziej ukrywa swoją miłość do Myszki Miki i bezideowego studia Disney.

Zdaję sobie sprawę, że podobnie jak świat zachodni ciągnie do wschodniej kultury, tak Japończykom bardziej do gustu przypadnie amerykański nurt. Nie jestem entuzjastą tej mieszanki, a japońskie bękarty od Marvel Comics jedynie utwierdzają mnie w tym przekonaniu. Jednocześnie są one dowodem na to, że zaadaptowanie obcej kultury na rodzimym rynku jest zadaniem trudnym, do którego twórcy anime najwidoczniej nie dojrzeli.

Japoński przemysł filmowy stara się dostosować do potrzeb zachodnich konsumentów – większy rynek to większy dochód. Skraca dystans – upodabniając produkcje do animacji stylu amerykańskiego zatraca własną tożsamość.

Kiedy anime przestanie być anime?

1 komentarz:

  1. W tej sprawie, mam podobne zdanie jak Ty. Wolałbym, żeby Japońscy twórcy anime nie ulegali wpływowi zachodnich konsumentów. W ostatnich sezonach bardzo ciężko było znaleźć coś ciekawego. Jedynie mała garstka tytułów prezentowała dobry poziom.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywne uczestnictwo w życiu Visual bushido.

Pisząc komentarz pamiętaj o kulturze oraz poprawności języka. Niestosowanie się do tych zasad, spam oraz pisanie kilku komentarzy pod rząd grozi ich usunięciem.